poniedziałek, 25 września 2017

Refleksyjnie ...

  Nie wiem czy to już czasem nie schyłek mojego blogowania...
Tak średnio jeden post na miesiąc nigdy ąż tak słabo nie było...
To co dzisiaj przedstawię to też już zamierzchła przeszłość... W nadziei że nadejdą lepsze czasy, podrzucam dziś do oglądania  moje wstążkowe hafty, oraz konika z rękawiczki.
Kiepsko z czasem u mnie ostatnio...
Ściskam  tu-zaglądających :)





Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

niedziela, 17 września 2017

Plastik- niezmiennie inspirujący.

Troszkę plastiku po napoju który chyba wszyscy znają i można robić żarówiaste kolczyki.





A na koniec dwie kolorowanki z mojego prezentu gwiazdkowego, okazuję się że nie mam czasu na odstresowywanie ... a szkoda bo to  kolorowanie bardzo przyjemne było.




Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

czwartek, 24 sierpnia 2017

Masa solna na 15 rocznicę ślubu

Mimo że masa solna jest dość przaśna staram się wykrzesać z niej jak najwięcej. 
Personalizowana pamiątka na rocznicę ślubu doleciała już do właścicieli, więc mogę się nią pochwalić :)







Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

niedziela, 13 sierpnia 2017

Misie "czy"

Kocham misie!
Jako dziecko bawiłam się prawie wyłącznie misiami.
Szydełkowanie sprawiły mi ostatnio sporo frajdy zatem zrobiłam sobie gromadkę misiów do kochania :)  Wzór całkowicie mój czyli z głowy ewentualne podobieństwa do cudzych prac nie wykluczone chociaż całkowicie niezamierzone.  Mam tak dużo resztek włóczek że pewnie podziałam jeszcze z tym misiotworzeniem :)
Misie już rozdane :)







Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

niedziela, 30 lipca 2017

Masa solna


Oto zaległości ciąg dalszy ...mam jeszcze kilka zapomnianych prac datą sięgających grudnia :P

Upominek na ważne urodziny ;)




 Oraz medale które zrobiłam dla dzieci na zakończenie zajęć w Domu Kultury w Piastowie


Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

sobota, 24 czerwca 2017

Coś innego...

Miały być zaległości a ja z cieplutkimi jeszcze nowościami :)
Prezent dla wychowawcy na zakończenie 6 klasy.
Nie robiłam jeszcze takiej pamiątki z masy solnej więc najwyższy to był czas. 
Format dość duży bo i dużo miało się zmieścić, a ponieważ prezent już dany mogę się pochwalić.
Nie będę wdawała się w szczegóły bo wszystko widać na zdjęciach.

Zapraszam :)





Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)

sobota, 17 czerwca 2017

Anioły majowe lepione zimą


 I co ja robię tu? (u-u) Co ty tutaj robisz?
 Ano nic nie robię aż szkoda gadać  ...
 Zrosło pajęczynami to miejsce.
 Nigdy dotąd nie zdarzyła mi się aż tak długa przerwa. 
 No ale czasem tak jest kto prowadzi w miarę normalne życie wie o czym mówię.
 Od ostatniego razu zdążyłam powołać do życia trochę różnych rzeczy.
 Zaległości będę dodawać jak  wróci mi dyscyplina ;)
 Jestem dobrej myśli ...blog daje mi dużo frajdy, czas zadbać o własne przyjemności :)
 Najpierw anioły i odnalezione całkiem niedawno wykopaliska jeszcze z ubiegłego roku...
Zapraszam :)







Tutaj się wszystko zaczyna czyli grudzień i wygrzewanie w  piekarniku!
 

A tutaj, bardzo zaległa młoda para, oraz talerzyk na obrączki dla tychże nowożeńców...




Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie ;)